Wakacje w czasach pandemii? Żaden problem!

Może się okazać, że plany wyjazdu do ciepłych krajów i wylegiwanie się pod palmami, będziemy musieli odłożyć przynajmniej do przyszłego roku. Nie oznacza to jednak, że tegoroczne wakacje będą stracone. Jest wiele możliwości, aby się zrelaksować i naładować baterie. Można to zrobić w najbliższej okolicy, na działce albo w dalszym zakątku kraju.

Zacznij poznawać Polskę

Często jest tak, że przez nasz kraj jedynie przejeżdżamy, kiedy wybieramy się za granicę. Nawet specjalnie nie zwracamy uwagi na to, co się dzieje wokół – po prostu wjeżdżamy na autostradę i już jesteśmy w innym kraju. Teraz jednak mamy okazję to nadrobić. Bez względu na to, w którym zakątku Polski mieszkamy, warto ją zwiedzić.

Mając zaplanowany tygodniowy czy dłuższy urlop, spokojnie można przemierzyć sporą część kraju. A ten ma przecież wiele do zaoferowania. I lepiej skupić się na mniej uczęszczanych miejscach niż tych stricte turystycznych. Po pierwsze gwarantuje to większy spokój, ponieważ nie trafimy w największe skupiska ludzi, a po drugie będziemy mogli zobaczyć wyjątkowe miejsca, skryte gdzieś pomiędzy małymi wioskami albo w środku lasu.

Warto rozważyć kilku czy kilkunastodniowe podróżowanie po Polsce, ponieważ ta oferuje naprawdę wiele malowniczych widoków. Czasem nawet zdziwmy się, że mamy tak niesamowite miejsca niemal pod samym nosem. Świat warto zacząć poznawać od tego, co najbliżej.

Odkryj lokalne perełki

I znów – nie trzeba wyjeżdżać daleko. Ba, nie trzeba nawet krążyć po całym kraju. Wystarczy wsiąść w samochód i zacząć zwiedzać najbliższą okolicę. Nie ma znaczenia, czy mieszkamy na Śląsku, Podlasiu, Pomorzu czy Mazowszu – każdy z tych regionów jest piękny i może nasz zaskoczyć, że ma tyle do zaoferowania.

Często zdarza się, że mieszkając w danym miejscu, kompletnie go nie znamy. Mieszkamy w nim, więc bierzemy za pewnik, że wszystko o nim wiemy i wszystko wiedzieliśmy. Nic bardziej mylnego. Warto zgłębić się w tereny okalające nasze miejsce zamieszkania – zdziwmy się, ile mają do zaoferowania. Tylko ponownie – trzeba wybierać miejsca nieturystyczne. Warto poszukać w internetowych przewodnikach najciekawszych miejsc w okolicy i zacząć je poznawać. Zdarza się, że nawet dobrze nie znamy własnego miasta!

Zajmij się w końcu swoją działką

Kolejną opcją na wakacje w czasach pandemii jest działkowanie. Po prostu. Wiele osób posiada kawałek ziemi za miastem, jednak przez lata nic z tym faktem nie robiło. Nieruchomość leżała odłogiem i tylko zarastała trawą. Z różnych przyczyn. Teraz jednak jest świetny moment na to, aby o to zadbać. Sytuacja sprawiła, że możemy sobie sprawić idealne miejsce do odpoczynku – wakacyjny, a później weekendowy azyl.

Kiedy już uporamy się z pracami przygotowawczymi, warto pomyśleć nad lokum, w którym wygodnie spędzimy urlop. Idealnym rozwiązaniem będą domki letniskowe z drewna. Bez względu na wielkość działki, wybierzemy idealny dla siebie. Warto pamiętać, że do powierzchni 30 metrów kwadratowych, nie potrzebujemy zgody na budowę, więc sprawa jest jeszcze prostsza. A nawet tak niewielki metraż pozwoli na stworzenie wygodnego miejsca z sypialnią, kuchnią i łazienką.

Jednak jeśli szukamy rozwiązania dla większej liczby osób, możemy postawić dom powyżej 50 metrów kwadratowych. Piętrowy lub parterowy. Co istotne, bez względu na wielkość, wszystkie budynki stworzone są z materiałów i w technologiach, które są odporne na wszelkie warunki atmosferyczne. Aby dodatkowo odjąć sobie pracy wykończeniowej, od razu możemy domówić takie elementy jak orynnowanie, elewację czy ogrzewanie.

Wakacje w czasach pandemii? Żaden problem!
Rate this post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *